Z Pasją Do Nieruchomości

Leach & Lang Property Consultants oferuje szeroki zakres usług w całym kraju dla klientów działających na rynku nieruchomości. Bardzo chętnie doradzimy Państwu w kwestii inwestycji w Polsce.

Nieruchomości w 2015 r.: Czy kredyty hipoteczne w CHF, euro, dolarach czy funtach są wciąż opcją?

Udostępnij


graphics-for-news/iStock_000017188986_Small.jpgPoruszając zagadnienie dotyczące kredytów hipotecznych w walutach obcych, kredytów dla obcokrajowców oraz kredytów dla klientów z dochodami zza granicy, należy wyraźnie podkreślić, czym kierują się banki przy takiej klasyfikacji. Zwraca się więc uwagę na walutę uzyskiwanego dochodu, obywatelstwo oraz kraj uzyskiwanego dochodu (w Polsce czy za granicą).

W tej części opisywana jest ocena na pozyskanie kredytu hipotecznego dla klientów pracujących za granicą – zarówno obywateli Polski jak i obcokrajowców.

Kredyt hipoteczny dla inwestorów uzyskujących dochody zza granicy na nabycie nieruchomości w Polsce.

Od lipca 2014 roku możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego w polskich bankach dla klientów, którzy nie są rezydentami podatkowymi Polski uległy stanowczym zmianom. Powodem było wejście w życie Rekomendacji S, przygotowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego, która wśród swoich zapisów zawiera zalecenia dotyczące udzielania kredytu hipotecznego wyłącznie w walucie, której klient uzyskuje dochody, bez względu na wysokość tych dochodów (Rekomendacja 6). Tym samym klient uzyskujący dochód poza Polską, może wybierać w ofertach kredytowych spośród banków, które oferują kredyty w walucie zgodnej z walutą jego dochodu.

Zwrócić należy uwagę, że Komisja Nadzoru Finansowego w swoich rekomendacjach nie zabrania udzielania bankom kredytów w walutach obcych a jedynie zaleca ich zgodność z uzyskiwanym dochodem. Niemniej jednak  biorąc pod uwagę obecne chęci i możliwości angażowania się banków w kredyty walutowe takich rozwiązań jest znacznie mniej w stosunku do kredytów w PLN.

 

Na chwilę obecną spośród ok. 20 banków oferujących kredyty hipoteczne, dostępnych jest tylko kilka, które mogą kredytować w walutach obcych. Są więc dostępne w 4 bankach EUR, GBP i USD. Tylko w 2 bankach można uzyskać ofertę na kredyt w CHF a w jednym banku można liczyć na kredyt w koronie norweskiej NOK.

Istotne jest jednak do kogo adresowane są takie kredyty walutowe – niemal w każdym z tych banków, oferty takie przeznaczone są dla obywateli Polski, którzy uzyskują dochód w takich właśnie walutach. Oznacza to, że Polak pracujący np. w  Wielkiej Brytanii, Francji, Stanach Zjednoczonych czy w Szwajcarii ma szansę na uzyskanie kredytu hipotecznego. Z kolei rodacy, którzy wyjechali do pracy do np. do Czech, Danii, Szwecji, Kanady, Australii czy Islandii, takie możliwości mogą tylko posiadać przy założeniu że zarabiają tam w innej walucie niż waluta obowiązująca w tym kraju lub posiadają bliską osobę, choćby w Polsce,  która dołączy się do kredytu i zarabia w akceptowanych przez banki walutach (a więc PLN, EUR, GBP, CHF, NOK) przy czym dochody tej drugiej osoby powinny być wyższe. Realnie na to patrząc  - niespotykane jest zarabianie za granicą w PLN więc może większe szanse byłyby na dołączenie współkredytobiorcy z Polski (np. rodzice, rodzeństwo, żona) przy czym do rzadkości należą sytuacje, gdzie uzyskiwali by oni wyższe dochody.

A co z obywatelami innych Państw, którzy chcieliby zainwestować w nieruchomości w Polsce? Na chwilę obecną kredyty hipoteczne na polskim rynku bankowym nie są przeznaczone dla takich klientów. Takie osoby muszą więc inwestować z kredytów pozyskiwanych w ich kraju lub z własnych środków. Nawet biorąc pod uwagę wspomniane 4 banki, które udzielają kredytów w walutach obcych, okazuje się że zgodnie z procedurami nie umożliwiają one kredytowania obcokrajowców.

Wyjątku dotyczącego kredytowania obcokrajowców z dochodami zza granicy można dopatrzyć się w jednym z banków ale zwraca się wtedy uwagę na konieczność posiadania relacji z Polską (np. powiązania rodzinne, zawodowe) a finansowanie w takim przypadku może dotyczyć maksymalnie 60% wartości nieruchomości. W praktyce również bank ten zwraca uwagę na pozostałe cechy klienta (dochody, zadłużenie) tak więc decyzje o przyznaniu kredytu podejmowane są dość uznaniowo.

Nasze podsumowanie:

Nie trudno się oprzeć wrażeniu, że w czasach konsolidacji rynków międzynarodowych, wzrostu i ułatwiania wymiany handlowej oraz zanikania granic gospodarczych, mamy do czynienia z działaniem „pod prąd”. Z jednej strony można się doszukiwać zrozumienia, wysłuchując problemów klientów z zadłużeniem w walutach obcych, głównie w CHF i także klientów zza granicy. Nie bez znaczenia są też uzasadnienia KNF, które odnoszą się do zapewnienia bezpieczeństwa portfelów hipotecznych, co ma znaczenie dla wszystkich uczestników rynku nieruchomości. Z drugiej jednak strony zwracają uwagę problemy Polaków, którzy pracując za granicą, planują nabycie nieruchomości w Polsce na własne cele mieszkaniowe, często przy znacznym udziale wkładu własnego na który pracowali długi okres czasu. W tej sytuacji rekomendacja S może im spędzać sen z powiek, bowiem do wyboru mają od 0 do 4 banków a w kontekście ewentualnej zmiany kraju zatrudnienia lub powrotu do Polski, niepewność w postaci ryzyka walutowego związanego ze zmianą waluty dochodów. Ze strony banków nie widać też zbytniego zainteresowania obcokrajowcami, którzy chcieliby inwestować w rynek mieszkaniowy w Polsce.

Zapraszamy do kontaktu z naszymi doradcami hipotecznymi.

środa, 01 lipca, 2015

Powrót